O blogu

Kiedy piszę te słowa i patrzę wstecz, to nawet z moimi wątpliwymi zdolnościami rachunkowymi jestem w stanie stwierdzić, że harcerstwo to zdecydowana większość mojego życia. Siedzę z dala od Polski, mundur wisi w szafie, a ja słucham obrad Zjazdu ZHP. Siedzę, słucham i zastanawiam się jak to było na samym początku. Wtedy gdy ważniejszy dla mnie był ostry nóż od komisji uchwał i wniosków, wygodny plecak – od komisji statutowej. Właściwie na samym początku to ostrego noża nie miałem. Za młody przecież byłem.

W związku z tym naszło mnie na opisanie wszystkiego – od samego początku. Póki to jeszcze pamiętam.